poniedziałek, 13 marca 2017

Naturalne etapy w rozwoju seksualnym dziecka




Niezależnie od tego, czy chcą czy nie, rodzice uczestniczą w rozwoju seksualnym swojego dziecka. Robią to albo poprzez świadome aktywne działanie, odpowiadanie, pokazywanie i nazywanie świata, albo poprzez zaniechanie działania, skrępowanie i wstyd. Informacje o seksualności i cielesności rodzice przekazują swojemu dziecku nie zawsze wprost, gdyż dzieci uczą się nie tylko z wypowiadanych słów, ale też z gestów, obserwacji, tonu głosu.

Typowe zachowania dziecka budujące jego seksualność:

Masturbacja dziecięca (wczesnodziecięca)
Większość dzieci w pewnym etapie życia przechodzi przez fazę masturbacji dziecięcej. Jest to normalny etap rozwoju. Pojawia się zwykle w okolicach odpieluchowania, gdy dziecko zdobywa swobodny dostęp do swoich genitaliów. Cele masturbacji są różne. Jako rodzic pamiętaj, aby zwrócić w tym okresie uwagę na dbałość o higienę (częste mycie rąk i narządów intymnych). Jeśli dziecko masturbuje się często, sprawdź też, czy nie cierpi z powodu infekcji, grzybicy bądź pasożytów. Gdy wykluczysz takie przyczyny, a masturbacja jest według ciebie nadmierna, jest to wskazówka, by poszukać konsultacji u specjalisty.

Podglądanie rodziców (jawne bądź ukryte)

W zależności od tego, jaka atmosfera w stosunku do cielesności panuje w domu, dzieci będą jawnie bądź po kryjomu podglądać rodziców. Jeśli dziecko widzi rodziców zawsze ubranych, może nie wyrazić na głos swojego zaciekawienia, ale jednocześnie angażować się w podglądanie (rodziców bądź innych osób). Dobrze, jeśli rodzic wyłapie te momenty (w zależności od wieku i rozwoju mowy dziecka zwykle ma to miejsce między 3 a 5 rokiem życia). To sygnał, aby dostarczyć dziecku wiedzy o ciele, podać nazwy narządów płciowych, wyjaśnić różnice w budowie anatomicznej. Zaspokojona ciekawość dziecka sprawi, że na pewien czas ciało przestanie być tak interesujące.

Nauka korzystania z nocnika/toalety jest elementem rozwoju seksualnego

Niewiele się o tym mówi, jednak okres uczenia się samodzielności w zaspokajania potrzeb fizjologicznych jest istotnym elementem rozwoju seksualnego. W zależności od tego, jak jest przeprowadzony, może budować w dziecku różne przekonania na temat jego samego, jego ciała i zdolności. Dziecko, które słyszy od rodziców „A fuu, znowu się sikałeś!” albo „jakie to paskudne” czy „co za gapa z ciebie, że nie doniosłeś”, niestety przyjmuje te komunikaty dokładnie tak jak one brzmią. Dziecko w okresie nauki czystości nie posiada jeszcze wytworzonych psychologicznych barier ochronnych, które sprawiłyby, że słowa te będą umniejszone. Co więcej, w tak wczesnym wieku podejście do tego, co dziecko zrobiło, jest równoznaczne z podejściem do tego, jakie dziecko jest w ogóle, czyli z komunikatu „A fee, zsikałeś się!” otrzymujemy „Jesteś fee”. Ten szczególny czas rozwoju powinien być przeprowadzany w spokoju i z wyrozumiałością dla możliwości dziecka.

Tworzenie się tożsamości płciowej

Już małe dzieci bacznie obserwują rodziców i szukają swojego miejsca w świecie. W okolicach 2 roku życia rozumieją już, że płeć jest niezmienna. W latach późniejszych szczególnie zainteresowane są obserwowaniem rodzica swojej płci. Na bazie tych obserwacji tworzą sobie obraz tego, co to znaczy być dziewczynką/chłopcem, jakie zachowania są typowe dla danej płci, jak przedstawiciele tej płci zachowują się w kontaktach z przedstawicielami płci przeciwnej. Głównym obszarem obserwacji jest więc związek rodziców – sposób, w jaki okazują sobie czułość bądź tego nie robią, to, co i w jaki sposób do siebie mówią, intymne gesty bądź ich brak.

Rozwój seksualny i grupa rówieśnicza

Gdy dziecko trafia do przedszkola, nie tylko dzieli się z kolegami swoją wiedzą. Wchłania jak gąbka wiedzę, którą przynoszą inne dzieci. W efekcie maluchy około 5–6 roku życia potrafią „zabłysnąć” czymś, co przez ich rodziców uznawane jest za niesmaczne czy nawet „zboczone”. Ten etap testowania granic rodzica jest typową fazą rozwoju seksualnego. Dziecko chce poznać, co jest dopuszczalne w domu i jakie są normy społeczne. Rodzice mogą jednak przeżywać prawdziwie ciężki okres, dowiadując się, że ich malec zaangażował się w zabawę „w doktora”, podglądał inne dzieci czy używa niecenzuralnych słów. Rodzic z jednej strony powinien wiedzieć, że to normalne, z drugiej – warto o tych zachowaniach po prostu rozmawiać.


dzieci są ważne