środa, 19 lipca 2017

" Mam terapeutę" - pewna historia

"Terapia dała mi SIEBIE"





 Psychoterapia to podróż przez nieznane, ale jest warta swojej ceny. Jestem Dorosłym Dzieckiem Alkoholika (DDA), więc jak się domyślacie moje dzieciństwo nie było różowe. Ale na tym się nie skończyło. Alkoholizm miał wpływ na całe moje życie. Świat widziałam wyłącznie w sposób czarno-biały, nie ufałam ludziom, nie radziłam sobie w bliskich relacjach. Nie lubiłam siebie. Należałam do tych osób, dla których autoagresja była podstawowym „rozwiązaniem” problemów. Kiedy myślę o tym, co dała mi terapia, nasuwa mi się jedno słowo: SIEBIE. Wiem kim jestem, co lubię, a czego nie. Potrafię rozpoznać swoje potrzeby i odpowiadać na nie. Przede wszystkim żyję w zgodzie ze sobą. W szarej myszce zobaczyłam naprawdę fajną dziewczynę. Pozwoliłam jej mówić.

Niektórzy z Was piszą na swoich kartkach „miałam terapeutę”. Moja terapia zakończyła się formalnie prawie półtora roku temu, ale nie bez powodu na moim zdjęciu znajduje się napis „MAM terapeutę”. Moja psychoterapeutka była pierwszą osobą dorosłą, która potraktowała moje problemy poważnie, która pokazała mi jak pokochać swoje wewnętrzne dziecko. Niekiedy w chwilach wątpliwości wracam do jej słów i wiem, że miałabym jej wsparcie. Jestem jej wdzięczna, a z siebie dumna.

Dz. cyt. Zdrowa Głowa

10 cytatów z Jespera Juula



1. Pochwała a poczucie własnej wartości

Pochwała nie buduje u dziecka poczucia własnej wartości. Jeśli rodzice i otoczenie zachowują się tak, jakbyś był mistrzem świata we wszystkim, to kiedy znajdziesz się w prawdziwym świecie możesz doznać szoku. Bo tam przecież znajduje się mnóstwo innych mistrzów świata. Nagle otacza cię tłum ludzi, którzy w swoich rodzinach byli numerem jeden. Rodzice, którzy w ten sposób hodują dzieci, oddają im niedźwiedzią przysługę, bo one później nie potrafią zaakceptować, że życie może sprawiać ból, że człowiek może być rozczarowany i zły. Są jak pianiści, którzy w fortepianie akceptują tylko białe klawisze. To straszna sytuacja, która czyni z dzieci uczuciowe kaleki. Wielu dorosłych, którzy wychowywali się w takich rodzinach, sądzi, że powinni się rozwieść, gdy tylko w małżeństwie pojawią się pierwsze konflikty.
– Jesper Juul – Przestrzeń dla rodziny

2. Wartość swobodnej, niekontrolowanej zabawy

Moim zdaniem, największą stratą dzieci w ostatnim trzydziestoleciu jest fakt, że nie istnieje dla nich żadna przestrzeń wolna od dorosłych. Nie ma już drzewa na podwórku, gdzie mogłyby przebywać same. Dawniej dzieci kształtowały swoje kompetencje społeczne w zabawie i komunikacji z innym dziećmi. Takiej możliwości już prawie nie mają, bo nawet kiedy są razem, to dookoła stoją dorośli, którzy się do wszystkiego wtrącają. Na dodatek, często są oni tak romantycznie lub idealistycznie usposobieni, że nie tolerują żadnych konfliktów. Niewesoło jest być dzisiaj dzieckiem z tymi dorosłymi, którzy nie odstępują ich na krok. A przy tym zaczyna się w różnych środowiskach pedagogicznych mówić, że dzieci mają wielką potrzebę granic. To po prostu trudne do uwierzenia, bo życie dzieci nigdy nie było bardziej ograniczone niż teraz. Dorośli są przez cały dzień przy nich i je kontrolują.
– Jesper Juul – Przestrzeń dla rodziny

3. Poznawanie a wychowywanie

Bardzo interesujące, ale też trochę przerażające jest to, że większość rodziców przestaje obserwować swoje dzieci, kiedy nauczą się mówić. Przez pierwszych szesnaście‒osiemnaście miesięcy za wszelką cenę staramy się ustalić, które dźwięki oznaczają, że jest głodne, zmęczone itd. Kiedy jednak zaczyna mówić, zachowujemy się, jakbyśmy już wszystko o nim wiedzieli. Uważamy, że znamy je bardzo dobrze i dalej poznawać nie musimy. Nie interesuje nas obserwowanie, jak dziecko się rozwija, jak poszukuje i bada świat. Ograniczamy się tylko do informowania go o tym, co jest dobre, a co złe.
A przecież wciąż nie wiemy, kim jest nasze dziecko. Ono każdego dnia uczy się tysięcy nowych rzeczy. Malec, którego odbierasz z przedszkola, nie jest już tym samym dzieckiem, którego zostawiłeś tu rano. Przekonanie, że wiemy, co jest dla dziecka najlepsze, czyni z nas głupców. Nie wolno rezygnować z ciekawości i zaangażowania, należy studiować dziecięcy język ciała, tonację głosu, spojrzenia itd. Większość rodziców o tym zapomina i wszystko chce załatwić wychowywaniem.
– Jesper Juul – Przestrzeń dla rodziny

4. Dzieci akceptują odmowę

Dziecka nie da się rozpieścić dawaniem mu za dużo tego, czego naprawdę potrzebuje. Rozpieszczone dzieci to te, które nie potrafią zaakceptować słowa NIE. Liczą, że ich życzenia będą natychmiast spełniane – i zachowują się roszczeniowo. Jednak tak rozwijają się tylko te dzieci, które dostają za dużo tego, co niepotrzebne.
– Jesper Juul – Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci

5. Dzieci pokazują nasze deficyty

Rodzice, którzy czują frustrację z powodu braku autorytetu u dzieci i niedostatecznej siły przekonywania, są pod tym względem najczęściej równie poszkodowani w stosunku do ludzi dorosłych. Czy chodzi o partnera, rodziców, teściów, przełożonych czy kolegów – czują, że nie dostają od nich dość szacunku i zrozumienia, że są wykorzystywani, obrażani albo ignorowani. Tak to właśnie jest z dziećmi: dotykają nieświadomie naszych czułych miejsc i w ten sposób pomagają nam stać się naprawdę dorosłymi.
– Jesper Juul – Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci

6. Dialog a walka

Jakość dialogu między dorosłym i dzieckiem polega na woli i zdolności do obrony swojego punktu widzenia oraz do wysłuchania głosu drugiej strony. Jeśli natomiast punkt widzenia i wzajemne życzenia będą tylko krytykowane i sprowadzane do zera, to z dialogu zrobi się walka, a z niej nie wyniknie na pewno nic konstruktywnego. I to niezależnie od tego, czy będzie prowadzona w sposób cywilizowany, czy nie. Zarówno ten, kto ją wygra, jak i ten, kto przegra, będą na końcu tak samo samotni – i to jest jedyny możliwy do przewidzenia jej rezultat.
– Jesper Juul – Nie z miłości. Mądrzy rodzice – silne dzieci

7. Czerpanie wzorców od dzieci

Twierdząc, że dzieci są kompetentne, chcę powiedzieć, że mogą one nauczyć nas tego, co powinniśmy wiedzieć. Dzieci dają nam informację zwrotną, która umożliwia nam odzyskanie utraconych umiejętności i pomaga pozbyć się nieskutecznych, nieczułych i destrukcyjnych wzorców zachowania. Czerpanie wiedzy od własnych dzieci wymaga dużo więcej niż tylko prowadzenia z nimi rozmowy. Musimy zbudować z nimi prawdziwy dialog, którego wielu dorosłych nie potrafi nawiązać nawet z innymi dorosłymi: osobisty dialog oparty na poszanowaniu godności obu stron.
– Jesper Juul – Twoje kompetentne dziecko

8. Agresja?

Jeśli lekarz uważa kurację środkami uspokajającymi za jedyną alternatywę dla dziecka „przejawiającego agresję” – a tak często się dzieje – powinien przynajmniej, patrząc na to z etycznego punktu widzenia, powiedzieć prawdę: „Przepisujemy ci teraz lekarstwa, ponieważ twoi rodzice nie wiedzą, co robić, i ja też tego nie wiem”.
– Jesper Juul – Agresja – nowe tabu?

9. Wychowanie dziewczynki a wychowanie chłopca

Europejskie matki wciąż wychowują swoich synów inaczej niż córki. Dziewczętom wcześnie przekazuje się odpowiedzialność osobistą i społeczną, co naturalnie powoduje, że stają się bardziej samodzielne, niezależne i odpowiedzialne niż chłopcy. Natomiast wielu chłopców wychowuje się na mężczyzn, za których same matki nie chciałyby wyjść za mąż, ponieważ zależą całkowicie od kobiecej obsługi, są nieodpowiedzialni i niedojrzali.
– Jesper Juul – Życie w rodzinie. Wartości w rodzicielstwie i partnerstwie

10. Człowiek i człowiek

Musimy nauczyć się panować nad swoim egoizmem, który wyraża się w jednostronnej koncentracji na pytaniu, czy jesteśmy dobrymi rodzicami. Zamiast tego powinniśmy uświadomić sobie, że dorośli i dzieci wzajemnie obdarowują się w życiu. Niebezpiecznie jest robić z dziecka „projekt”. Jest to równoznaczne z negacją jego indywidualności i godności. Wielu rodziców tak czyni, ponieważ zależy im na zapewnieniu mu lepszego dzieciństwa niż to, które sami mieli. To piękny cel, ale niejednokrotnie powoduje, że tracimy z oczu potrzeby, granice i cele naszego dziecka.
– Jesper Juul – Życie w rodzinie. Wartości w rodzicielstwie i partnerstwie


Dzieci są ważne

Ogarnij zmianę


niedziela, 28 maja 2017

Co cennego możemy ofiarować dzieciom w Dzień Dziecka?


Dzień Dziecka to jedno z tych świąt, na które bardzo czekają wszystkie dzieci. Z ich perspektywy, obok urodzin czy świąt Bożego Narodzenia, to jeden z najważniejszych dni w roku.

Zwykliśmy mówić, że najważniejszą rzeczą, jaką możemy ofiarować naszym dzieciom, jest czas. Mało tego – ten czas się dzieciom po prostu należy, a my jako rodzice nie powinniśmy uznawać tego za wielkie poświęcenia z naszej strony. Wiadomo też, że liczy się jakość spędzania razem czasu .
Jak pisze Jesper Juul: “Dzieci nie potrzebują aż tyle uwagi, ile sądzi się, że potrzebują – ale potrzebni im są uważni dorośli, którzy mają do nich zaufanie i traktują poważnie ich reakcje”. (“Rodzic jako przywódca stada”) (Książkę bardzo polecam :):) )


Co cennego możemy ofiarować dzieciom w Dzień Dziecka:


Swoją ciekawość i akceptację

Choć jest to ważne dla dziecka każdego dnia, to w ten dzień dzieci szczególnie potrzebują, by je zobaczyć. Zobaczyć je sercem, nie tylko oczami. Zauważyć ich wyjątkowość i zachwycić się stworzeniem, które powołaliśmy do życia. I nie ma znaczenia, czy twoje dziecko ma 5 czy 15 lat – wciąż potrzebuje, by je zobaczyć i się nim zachwycić.


Wspólne bycie tu i teraz

Nawet jeśli nie możemy zostać z dziećmi w domu cały dzień, mamy przed sobą chociaż popołudnie, które możemy spędzić rodzinnie, odkładając na bok pracę i telefony.
Żeby dzieci czuły się dostrzeżone, nie trzeba wiele – udekorowany dom, może piknik w ogrodzie, może wyprawa na najwyższą wieżę w mieście lub wspólne oglądanie albumów i zdjęć dziecka. Pomyślcie, co pamiętacie ze swojego dzieciństwa. To może być dobry trop, żeby zbudować takie wspomnienia u swoich dzieci.


Rodzinę, wspólnotę

Dzieci potrzebują czuć się częścią większej całości. Przekazanie własnemu dziecku poczucia bycia częścią wspólnoty jest dzisiaj niedoceniane. Wszyscy potrzebujemy znać swoje miejsce w świecie, czuć swoją mapę przynależności. 


Spełnienie marzeń

Marzeniem może być wycieczka pociągiem, młotek, rower, nowe łóżko, sukienka dla lalki, odwiedzenie babci albo zabawka ze sklepu zabawkowego! Marzeń się nie racjonalizuje. „Ważne jest, aby potrzeby, życzenia, myśli, uczucia i marzenia dzieci traktować poważnie i uwzględniać je w swoich decyzjach. Nie trzeba spełniać wszystkich zachcianek, ale należy dostrzegać ich potrzeby i traktować tak, jak traktuje się potrzeby wszystkich innych członków rodziny, włącznie ze swoimi” – pisze Juul.

Dzieci są ważne

Zespół Aspergera - objawy i terapia



Zespół Aspergera to nie choroba, której objawy można wyleczyć. Terapeuci radzą, by postrzegać zespół Aspergera jako odmienny wzorzec budowania relacji z otoczeniem. Może on dotyczyć nie tylko dzieci i młodzieży, ale także dorosłych. Nierzadko rozpoznaje się go u w pełni dojrzałych osób, które przez większość życia musiały same zmagać się ze skutkami swojej przypadłości. Takie osoby również mają szansę, aby poprzez terapię zrozumieć istotę swoich zaburzeń i rozpocząć życie w zgodzie ze sobą i innymi ludźmi.


Zespół Aspergera to stosunkowo nowa jednostka diagnostyczna, której kryteria diagnozy opracowano w 1992 roku (wtedy też wprowadzono ją do Międzynarodowej Klasyfikacji Chorób ICD-10). Jednak przypadki tego łagodnego zaburzenia ze spektrum autyzmu opisywano już kilkadziesiąt lat wcześniej.


W 1944 roku Hans Asperger, austriacki lekarz pracujący w dziecięcej klinice psychiatrycznej w Wiedniu, zauważył, że kilkoro jego pacjentów odbiega zachowaniem od reszty grupy. Cechowały ich wysoki poziom inteligencji, ciekawe zainteresowania, posługiwanie się bogatym słownictwem, ale też trudności w nawiązywaniu kontaktów z rówieśnikami, problemy z komunikacją pozawerbalną i niezdarne ruchy.



Zespół Aspergera jest łagodnym zaburzeniem rozwoju. Występują  trzy podstawowe objawy:


1. problemy w nawiązywaniu relacji międzyludzkich;

2. trudności z komunikowaniem się;

3. niezwykłe zainteresowania oraz nadmiernie usztywnione, stereotypowe wzorce działań.


Zespół Aspergera i autyzm dzieli jednak zasadnicza różnica: osoby z Aspergerem ZAWSZE od urodzenia prawidłowo rozwijają mowę i nie mają problemów z procesami myślowymi; są całkowicie sprawne intelektualnie i rozumują prawidłowo. Natomiast osoby z autyzmem mogą mieć opóźniony rozwój mowy i niepełnosprawność intelektualną, która najczęściej ujawnia się jeszcze przed 3 rokiem życia.


Zespół Aspergera – objawy

Wśród szczegółowych zachowań typowych dla zespołu Aspergera można wyróżnić:


    trudności z poznawaniem nowych osób i poszerzaniem kręgu znajomych – osoby z ZA zazwyczaj nie mają wielu przyjaciół. Nie oznacza to, że nie mają potrzeby kontaktu z drugim człowiekiem – swoje relacje z innymi opierają jednak nie na poczuciu bliskości i więzi emocjonalnej, lecz wspólnych pasjach i zainteresowaniach. Ponieważ interesują się bardzo specyficznymi, wąskimi dziedzinami wiedzy (często naukami ścisłymi i przyrodniczymi), trudno znaleźć im osoby, które podzielają ich entuzjazm dotyczący np. astronomii czy paleontologii. 

    trudności z podtrzymywaniem kontaktu – dla otoczenia osoby z ZA mogą wydawać się zarozumiałe, niedostępne, a nawet wyniosłe. Wynika to z faktu, że mają problemy z komunikowaniem się na poziomie pozawerbalnym. Nie umieją poprawnie interpretować gestów i min swojego rozmówcy, często nie rozumieją ironii, gier słownych, metafor, rozbudowanych porównań itp. Przekaz słowny rozumieją bardzo dosłownie, dlatego preferują jasne, zwięzłe, konkretne komunikaty. Podczas bezpośredniej rozmowy rzadko wysyłają sygnały służące podtrzymaniu kontaktu z drugą osobą i zapewniające o swoim zainteresowaniu (np. potakiwanie, zadawanie pytań, kontakt wzrokowy) – wszystko dlatego, że skupiają się przede wszystkim na temacie rozmowy, a nie kontakcie z drugim człowiekiem. Z tego powodu zachowanie osób ZA często błędnie odczytuje się jako wyraz zarozumiałości, przez co spychane są na margines oraz pozostają w izolacji od grupy.

    nadmiernie usztywnione, stereotypowe zachowania – polegają na powtarzaniu tych samych czynności za każdym razem w ten sam sposób, co daje osobie z ZA poczucie komfortu psychicznego. Stereotypowe zachowania mogą na przykład dotyczyć chodzenia do pracy zawsze tą samą drogą, mimo że istnieje wiele innych i szybszych; wchodzenia po schodach tak, aby zawsze podnosić tę samą nogę; mycia naczyń zawsze w tej samej kolejności (garnki, talerze, sztućce, nigdy inaczej). Zachowań tego typu może być tyle, ile osób z syndromem Aspergera.

    zachowania kompulsywne - jest to odczuwanie przymusu powtarzania danej czynności, co służy wyładowaniu napięcia. Osoby dotknięte syndromem Aspergera często odczuwają na przykład potrzebę gryzienia czegoś, liczenia gromadzonych przedmiotów, obsesyjnego porządkowania i układania ich w równe rzędy, częstego mycia rąk itp. Są to objawy typowe także dla zaburzeń obsesyjno-kompulsywnych, które diagnozuje się u ok. 25% cierpiących na zespół Aspergera.

    nieprawidłowości percepcyjne – dotyczą głównie nadwrażliwości bądź niedowrażliwości na bodźce. U osób z ZA często obserwuje się zaburzenia czucia głębokiego, co przekłada się na problemy z utrzymaniem równowagi (stąd postrzegane są jako „niezdary”). Mogą również w odmienny sposób odbierać bodźce wzrokowe – np. nadmiernie skupiać się na szczegółach i stale szukać stymulacji wzrokowej (wypatrywać poruszających się obiektów, intensywnie patrzeć na kolory i desenie) albo odwrotnie – preferować widoki statyczne, spokojne. Nierzadko wykazują nadwrażliwość na hałas, wówczas męczy ich głośna muzyka, rozmowy, śmiech, gwar uliczny; z drugiej strony mogą odczuwać dyskomfort przebywając w zupełnej ciszy i potrzebować dużej stymulacji dźwiękami.

    zaburzenia pamięci proceduralnej – pamięć proceduralna polega na wykonywaniu codziennych czynności w sposób wyuczony i automatyczny, bez zaangażowania umysłowego. Osoby z ZA zazwyczaj mają kłopoty z działaniem w ten sposób, muszą bardzo skupiać się na wykonywanej czynności, nawet jeśli dotyczy prostego zapinania guzików.


Zespół Aspergera – metody terapeutyczne


W terapii zespołu Aspergera stosuje się następujące metody:



terapia behawioralna - służy zmianie zachowań na społecznie pożądane poprzez naukę schematów zachowań. Nauka prowadzona jest w systemie nagród i kar (częściej nagród, jako że lepiej motywują). Stosuje się różne techniki behawioralne mające pomóc osobom z ZA lepiej funkcjonować w społeczeństwie oraz wykonywać codzienne czynności (np. tworzenie harmonogramów zajęć tak, aby pamiętać o tym, co ma się do zrobienia). Wadą tej terapii jest jednak schematyzm – nie wszystkie wzorce postępowania można zastosować do wszystkich sytuacji. Poza tym metoda ta uczy tylko mechanicznych zachowań, ale nie uświadamia osobom z zespołem Aspergera, jak rozumieć potrzeby i intencje drugiego człowieka.


trening umiejętności społecznych (TUS) – zajęcia w ramach terapii behawioralnej, dedykowane przede wszystkim dzieciom i młodzieży. Uczą, jak zachowywać się w ściśle określonych sytuacjach takich jak zawieranie znajomości, dyskutowanie, wyrażanie krytyki (najczęściej metodą odgrywania scenek).


zajęcia z integracji sensorycznej (IS) – przeznaczone dla dzieci, mają wspierać analizę i syntezę bodźców oraz przeciwdziałać nieprawidłowościom sensorycznym. Do ich przeprowadzenia wykorzystuje się rozmaite sprzęty i przedmioty – huśtawki, hamaki, podwieszane platformy, trampoliny, piłki, tunele itp., a także materiały różnej faktury i w różnych kolorach używane do stymulacji zmysłów. Efektem terapii jest poprawa motoryki i koordynacji ruchowej dziecka.


psychoterapia metodą behawioralno-poznawczą – opiera się na przekonaniu, że zachowanie człowieka zależy od tego, co myśli i jakie czuje emocje, dlatego terapia ma na celu zmianę sposobu myślenia o sobie, świecie i innych ludziach. Dzięki niej można oduczyć się schematów myślowych, które utrudniają osiągnięcie celu i nauczyć się takich, które motywują, zmieniają spojrzenie na świat.


Wybór metody terapeutycznej jest zależny od indywidualnych cech pacjenta. Zawsze należy konsultować go z terapeutą.

Paradoks naszych czasów

Zdjęcie użytkownika Inspiracje Psychologiczne.